Wydanie nr: 1 (168) STYCZEŃ 2017
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego







Natalii Drukarnia Etykiej











JAWI









































Nauka dla obronności…

Pod koniec roku 2015 w Politechnice Poznańskiej odbyła się konferencja naukowa poświecono naukowym problemom obronności państwa. Teraz informacja o tej konferencji i omówienie jej przebiegu jest szczególnie aktualne i dlatego dzięki uprzejmości magazynu opiniotwórczego „Merkuriusz Polska” możemy zapis rozmowy sprzed prawie dwóch lat z prof. dr hab. inż. Tomaszem Łodygowskim, rektorem Politechniki powtórzyć na stronach EuroPartnera. Oto, co mówił Rektor Politechniki Poznańkiej: „Niepokojące wydarzenia ostatnich lat skłaniają do pogłębionej refleksji nad znaczeniem bezpieczeństwa naszej Ojczyzny. Kluczowym staje się podjęcie i intensyfikacja działań zmierzających do zacieśnienia współpracy jednostek naukowych i naukowo-badawczych z partnerami przemysłowymi, współpracy ukierunkowanej na potrzeby obronności kraju. Celem organizowanej konferencji „Nauka dla obronności” jest zaprezentowanie aktualnych możliwości zastosowania nowoczesnej myśli technicznej, powstającej w jednostkach naukowych, w służbie bezpieczeństwa narodowego. Sądzę, iż gromadząc w jednym miejscu zespoły, których doświadczenie i aktualne osiągnięcia przekonują, że potrafimy w kraju zaproponować rozwiązania innowacyjne, konkurencyjne dla rozwiązań światowych, pobudzając jednocześnie środowisko naukowe i przemysłowe do ściślejszej współpracy. Spotkanie to umożliwi merytoryczną dyskusję, która pozwoli wypracować opinie na temat rozwiązań, na jakie nasze środowisko jest już dziś przygotowane.

Redakcja: Od kiedy nosił się Pan z pomysłem zorganizowania takiej konferencji?

Prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski: Na pewno od dłuższego czasu, a przyśpieszenie wynikło z tego, że zostałem powołany do zespołu towarzyszącego inicjatywom naukowym i przemysłowym przy wiceministrze obrony narodowej. To spowodowało, że chciałem przede wszystkim pokazać, jaka jest możliwość wykorzystania polskiego potencjału naukowego.

Redakcja: Goście dopisali, z Polski zjechali twórcy nowoczesnej aparatury wojskowej. Byli wszyscy, na których Panu zależało? Co było najciekawsze?

Prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski: Zawsze człowiek czuje pewien niedosyt, że nie było tylu partnerów przemysłowych, ilu mogłoby być, ale z osób, które miały coś ważnego do powiedzenia na temat sytuacji, obronności, na temat tego, co będzie w najbliższym czasie szczególnie eksponowane przy unowocześnieniu naszej armii, myślę, że większość rzeczywiście była. W szczególności ciekawy był dla mnie wykład generała brygady profesora Zygmunta Mierczyka, rektora-komendanta Wojskowej Akademii Technicznej, systematyzujący istotne kierunki rozwoju armii.

Redakcja: Zaprezentowano siedem sesji plenarnych, jakie projekty wyróżniłby Pan?

Prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski: Konferencja nie była pewnie tak zrównoważona, jak zazwyczaj są konferencje naukowe, gdzie prezentuje się najczęściej rozwiązania poszczególnych problemów. Było kilka referatów, które sugerowały konkretne rozwiązania, natomiast przede wszystkim ważne były spotkania osób, które zarówno w dziedzinach lotnictwa, sił zbrojnych, lądowych czy morskich mają coś sensownego do powiedzenia w kwestii naszej obronności. To było najważniejsze, ale i dyskusje kuluarowe były istotną częścią naszego spotkania. Cieszę się, że inspektoraty Ministerstwa Obrony Narodowej przygotowały wspólną prezentację, która mówiła m.in. o pewnych tendencjach do zachowania odpowiedniego poziomu interoperacyjności i potrzebie przewagi strategicznej.

Redakcja: W lutym na Pańskiej uczelni odbyło się spotkanie z delegacją Inspektoratu Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych Ministerstwa Obrony Narodowej. Ze względu na dorobek, doświadczenie i potencjał naukowo-badawczy Inspektorat był zainteresowany pracami, które mogłyby znaleźć zastosowanie w obszarze obronności. Czy spotkanie to zaowocowało jakimiś odniesieniami również na tej konferencji?

Prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski: Nie bezpośrednio. Spotkanie to miało zupełnie inny charakter, przyjechali eksperci z Ministerstwa Obrony Narodowej, którzy chcieli zapoznać się z potencjałem naszej uczelni. Obejrzeli kilkanaście krótkich prezentacji, dostali również pełną informację na piśmie, co poszczególne grupy badawcze robią, co mogą zaoferować dla obronności kraju. Intencją tego spotkania było, aby po przeanalizowaniu materiałów, bo wiadomo, że w krótkich prezentacjach nie można było zawrzeć wszystkiego, skontaktowali się z naszymi profesorami. Wiem, że takie kontakty nastąpiły przed konferencją. Przedstawiciele właśnie tego Inspektoratu spotykali się z naszymi kolegami, żeby, być może, uszczegółowić działania. Czym to dalej zaowocuje, trudno mówić w tej chwili.

Redakcja: A co pokazała Politechnika Poznańska na konferencji?

Prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski: Oczywiście w sposób jednoznaczny pokazaliśmy nasz potencjał, konkretne, gotowe rozwiązania i to, że jesteśmy w stanie zrobić wszystkie możliwe drony, jak i sterowanie dla odpowiednich urządzeń jeżdżących, latających, wykonujących zadania zdalnie, samoistnie, czy w jakikolwiek inny sposób. Zaprezentowało się kilka wydziałów. Wielu uczestników, którzy nie zabierali głosu w konferencji, pokazało swoje propozycje na plakatach. Zrobiliśmy ich pełną dokumentację, która będzie dostępna również dla uczestników konferencji. Tam znajdują się istotne szczegóły, które, być może, zainteresują naszych partnerów.

Redakcja: Jaki był cel konferencji?

Prof. dr hab. inz. Tomasz Łodygowski: Oprócz tego, o czym już wspomniałem, że ważne są rozmowy, żeby ludzie zdawali sobie sprawę, w którym miejscu jesteśmy. Zasadniczy cel był taki, żeby pokazać, na co polskie środowisko techniczne, w szczególności uczelni technicznych, tak naprawdę stać, które elementy są możliwe jeszcze do wdrożenia, a wtedy można łatwo wysnuć wniosek, na jakie elementy z dziedziny obronności gotowe i realizowane w najbliższej przyszłości musimy zwrócić uwagę. To, na co nas stać, często wymaga też dofinansowania ze strony ministerstwa. Wiemy, że potrafimy zrobić na pewno każdy pociąg, a jednak pociągi kupujemy za granicą co jest irracjonalne.

Redakcja: Czy konferencja zaowocowała wspólnymi projektami, być może jakimiś umowami?

Prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski: Za wcześnie żeby powiedzieć jakimi. Oczywiście z takiej wymiany poglądów rodzą się pewne propozycje, może konsorcjów. Uczestnicy również orientują się jakie działania podejmujemy, ale jest to moment, w którym można zjednoczyć siły i proponować wspólne wystąpienie o granty, również o finansowanie przez Ministerstwo Obrony Narodowej, ale musi się to kończyć bardzo konkretnymi rozwiązaniami.

Redakcja: Jakie wnioski?

Prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski: Że prawdopodobnie w perspektywie kolejnych dwóch lat trzeba zorganizować kolejną taką konferencję.

Redakcja: Słyszałam głosy, że trzeba by konferencję wpisać w naukowo-ministerialny plan działania i że powinna się odbywać częściej. Dużo częściej. Ta jest inicjująca...

Prof. dr hab. inż. Tomasz Łodygowski: Tym, któremu najbardziej powinno zależeć na tym, żeby naprawdę mieć jak na dłoni przegląd tego wszystkiego, do czego nasze środowisko naukowe jest zdolne i co może do końca skutecznie opracować i zrobić w kooperacji z naszym rodzimym przemysłem, jest Ministerstwo Obrony Narodowej. Ministerstwo powinno posiadać pełną wiedzę na ten temat. Myślę, że jakąś wiedzę mają, ale może niekoniecznie pełną. W związku z tym dobrze, żeby taką konferencję ministerstwo inicjowało, ale musi się ona kończyć faktycznym powołaniem konsorcjów, wręcz może nieraz narzuceniem tego, jak mają wyglądać i jak mają się toczyć te działania. Tak to sobie wyobrażam. (Źródło: Merkuriusz Polska )


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem