Wydanie nr: 1 (179) STYCZEŃ 2019
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego

Uniwersytet im.Adama Mickiewicza





Gmina Kleczew









Natalii Drukarnia Etykiej

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowe w Kleczewie













JAWI





































"Beznudna Wyspa" w Teatrze Muzycznym w Poznaniu...

Po co jechać na beznudną wyspę? – oczywiście, aby się nie nudzić! I nie jest to wcale proste, jeśli ową nudę, a właściwie pragnienie jej oswojenia, traktujemy jak wyzwanie, to znów adres zwycięstwa nad własną osobowością. Tej opowieści o losach księgowego nie da się zaksięgować w jeden bilans. Rachunek uśmiechu i saldo śmiechu są dodatnie. Premiera „Beznudnej Wyspy” przekonała nas o tym 8 grudnia 2018 roku w Teatrze Muzycznym w Poznaniu. 

Wiesław Paprzycki – czołowy mieszkaniec wyspy bezludnej, nie nudzi się z samym sobą, a jeśli już napotyka na taką pokusę, traktuje nudę jak dobrą koleżankę. Czasem oswaja w niej przyjaciółkę, a może i kogoś więcej… Ta niejednoznaczność kreacji aktorskiej jest na tyle sugestywna, że zwyczajnie nie nudzimy się podczas tej komedii. Wsłuchujemy się w Głos Prowadzącego to reality show emocji (Arnold Pujsza), podglądamy piękno Wielkiej Nudziary (Anna Maria Sobczak). To „nie nudzenie się” w kontekście tytułu, jest ważniejsze od podziwu czy zachwytu. O nie jednak w czystej postaci nie chodzi. Paprzycki nie sili się na proste triki, dzięki którym mógłby zyskać głośny, lecz chwilowy poklask. Aktor, w myślach bije brawo publiczności. Ta zaś, w obserwowaniu postawy twórczej Paprzyckiego staje się jakby bardziej inteligentna. Otwiera oczy na to, co na co dzień wydaje się zbyt oczywiste i pozorne. Tutaj, ukazane przez pryzmat sceny, zyskuje koloryt jasny i czytelny.

Unikatowy scenariusz (reżyser Marek Chojnacki), dedykowany wyłącznie jednemu aktorowi jawi Wiesława Paprzyckiego jako artystę, który wciąż odkrywa nowe dla siebie miejsca w historii polskich scen teatralnych. W Teatrze Muzycznym w Poznaniu, widzimy Paprzyckiego, którego już znamy i lubimy jak również tego, który sztukę aktorką traktuje jako nieustanne przekraczanie swojego „ja”. Nie tylko dla siebie samego, ale dla widzów.

Przenikliwość i celność scenicznych sytuacji dąży do puenty, która każdemu z nas daje przyzwolenie do zamieszkania na tytułowej wyspie. Jej scenografię przygotował Mariusz Napierała. A scenografia naszego życia? Jej autorem może być nuda albo my sami… bo każdy z nas z osobna nie jest nudny… Wystarczy tylko traktować każdą naszą osobistą i zawodową wyspę jak serce oceanu, w którym poznajemy prawdziwych siebie.

Dominik Górny  


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner


Gramy już 20 lat - Era Jazzu...

Jazz ma prestiż, bo ma swoją historię. Zrodził się w erze, która doceniła go jako dziecko mające predyspozycje do zostania geniuszem. Era Jazzu ma klasę, bo wychowała to dziecko w kulturze polskiej, by nie żył tylko za oceanem, ale był Nasz – światowy w marzeniach lecz namacalny jako bezpośrednie spotkanie międzynarodowych kultur brzmienia i pokoleń artystów. Wszystko na jednej scenie; ponad sto lat dziedzictwa jazzu wyselekcjonowane w dwadzieścia koncertowych lat. Wszystko z jednym „jazzmanem” na czele orkiestracji przeżyć – Dionizym Piątkowskim, autorem pierwszej na polskim rynku encyklopedii jazzu. Autorem wizji artystycznych, które tworzą encyklopedię zdarzeń życia każdego jazzfana w tym kraju.

24 listopada 2018 roku do najjaśniejszych kart encyklopedii jazzu nasz podziw dopisał nowy artykuł – Uroczystą Galę Ery Jazzu „Gramy już 20 lat!!!”. Zagrała i zaśpiewała na skrzypcach Regina Carter. Na wskroś autorsko i finezyjnie. Podglądaliśmy z bliska jej – bądźmy skorzy to wyznać – geniusz. Polegał on na zdolności zadziwienia wyobraźni, przy stworzeniu wrażenia, że dotykamy czegoś na pozór nie namacalnego, lecz istniejącego dzięki naszym uczuciom. Regina Carter dyrygowała naszymi emocjami swoim smyczkiem jak batutą. Orzeźwiał nas wodospad nut, udowadniający, że dzieje jazzu są nurtem, który nie tylko powinien, ale musi być niepokorny i płynie coraz szybciej. Heraklit wypowiedziałby słynne – „dwa razy nie wejdziesz do tej samej rzeki”… i by się pomylił, bo tutaj usłyszeliśmy ocean. Melodyjność jako wisienka na torcie nonkonformizmu, energia, osobisty urok, warsztatowa precyzja i elokwencja dźwięków…

Tego wieczoru Poznań poznał się również na premierze „Star Cadillac” – nowego albumu poznańskiego zespołu Weezdob Collective – kwintetu improwizatorów, kompozytorów i... laureatów nagród Ery Jazzu (perkusista Adam Zagórski, laureat z 2016 roku kwartetu Zagórski / Skowroński, gitarzysta Piotr Scholz – Nagroda Ery Jazzu w 2017, harmonijkarz Kacper Smoliński – Era Jazzu 2018). Premierowy album „Progression” oraz nowy kwintet zaprezentował gitarzysta Dawid Kostka – oczywiście, również laureat Nagrody Ery Jazzu 2015. Jazz w prezentacji tego młodego pokolenia artystów jest pełen mądrej przekory. Gdy ich słyszymy, czasem oczekujemy czegoś konkretnego i… słyszymy niespodziankę. I cieszymy się z tego, bo przyjmujemy ją z radością i uznaniem dla twórczych ambicji wspomnianych laureatów. Należy podkreślić, że ci młodzi ludzie poza ambicją mają dokonania i wrodzoną intuicję muzyczną, która jak klucz wiolinowy rozpoczyna pięciolinię przeżyć każdego z projektów z ich udziałem. Do historii następnych dwudziestu lat Ery Jazzu przejdzie wspólne wykonanie dwóch utworów przez Reginę Carter i Dawida Kostkę. Znakomita skrzypaczka i mający zadatki na wybitność, ale już wyjątkowy gitarzysta grali jak równy z równym. Szczególnie dało się to posłyszeć w drugiej kompozycji, która stworzyła możliwość prezentacji solówki instrumentalnej naszego krajana.

W Jazzie nie można się bać jazzu! Tak jak w życiu nie można się bać życia! Stawiając wszystko na jedną kartę, a właściwie na nutę; warto wybrać ekskluzywność i prestiż. Te dwie cechy w znacznej mierze zadecydowały o tym, że Era Jazzu świętuje dwadzieścia lat. Oparła się modom i spontanicznym tendencjom. Wierzyła w siebie. Wierzyła w nas. Dlatego z nią jesteśmy i jak powiedziałby pewien zaprzyjaźniony jazzman, który sto lat temu zapewne łyknął pigułkę tytułowego jazzu… będzie w nas i z nami przez kolejne dwadzieścia lat.

Dominik Górny  

 


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner


Oficyna Poetycka - Dominika Górnego


Dominik Górny
od wczesnych lat młodości zafascynowany poezją, sam dość szybko zaczął próbować swoich sił w tworzeniu poezji. Wkrótce okazało się, że ten młody Wielkopolanin jest posiadaczem interesującego talentu poetyckiego, że przedstawia sobą wyjątkową wrażliwość intelektualną i emocjonalną, a jego próby poetyckie spotkały się z życzliwym przyjęciem, zarówno u innych poetów jak i krytyków literackich. Dominik Górny wydał siedem zbiorków poezji, w tym „Poemat o moim Chopinie”. Zamieścił swoje wiersze w blisko 40 antologiach, w 16 językach. Wielokrotnie nagradzany m.in.: II nagrodą XXIX Międzynarodowego Listopada Poetyckiego.

Autoportret odejścia     

pamięci Powstańców Wielkopolskich
wywiezionych do obozów zagłady


I.
Przyjdą po mnie dziś
bez słowa
jak bez znieczulenia

Dni każdego wczoraj
rozsypią się jak różaniec
wyrwany
z prawej ręki świtu

Nadzieja leworęczna
tuszem ocalenia
nie napisze czytelnie
mojego imienia

Wiesz
nigdy nie byłem w miejscu
o kolorze grzechu
Ziemi Świętej

Jadę tam po swoją mękę
jak matkę napotkaną po latach
w kraju obcych gór

To będzie środa
albo inne serce tygodnia

Wskazówka sekundnika
wyprzedzi wieczność
godzinowa
opóźni nasze spotkanie
o jedno życie

w przedpokoju
na pogniecionej kartce
pozostawię prawdę
jak odcisk buta
na wycieraczce

II.
Osobiste rzeczy
Powstańca Wielkopolskiego –
pradziadka
twojej ojczyzny
przyjdą jutro

przed przebudzeniem nieba
drogą pocztową
w paczce z szarego kartonu

Jego honor
nigdy nie był kieszonkowy –
nie zmieści się

Tylko
te okulary
zegarek na łańcuszku
ze srebra
granatowy notes w kratkę
z literami ran
i pozostałe oddechy życia

Ułożysz z nich
epitafium wspomnień  

Dominik Górny  




 


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem