Wydanie nr: 5 (170) MAJ 2017
ISSN 1643-0883 | RPR 1392












Pomnik Paderewskiego









Natalii Drukarnia Etykiej











JAWI









































Jubileusz Sakry Biskupiej abp. St. Gądeckiego

Arcybiskup Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i Metropolita Poznański, 25 marca 2017 roku obchodził 25. rocznicę otrzymania Sakry Biskupiej. Z tej okazji JE Arcybiskup Stanisław Gądecki przypomniał o odpowiedzialności za Kościół, oraz okazji do uwielbienia Boga, który człowiekowi pozwala pełnić tak odpowiedzialne zadanie apostolskie w Kościele. Dostojny Jubilat przypomniał, że „greckie słowo episkopos wskazuje na kogoś, kto potrafi spoglądać z góry, ale także na tego, kto patrzy sercem. Dlatego też rocznica święceń biskupich przypomina, jak pisał św. Paweł, o konieczności przekazywania zdrowej nauki, udzielania upomnień i przekonywania opornych, wszystko z miłości do Boga i do człowieka” – stwierdził JE abp Stanisław Gądecki.

W wypowiedzi dla Katolickiej Agencji Informacyjnej arcybiskup Stanisław Gądecki dodaL: „Od tamtego momentu starałem się wypełniać powierzone mi zadania w duchu dewizy biskupiej Opere et veritate, «Czynem i Prawdą». Pochodzi ona z Pierwszego Listu św. Jana. Hasło to wiele mówi w czasach, w których próbuje się wyznawać prawdę bez czynów, albo wykonywać czyny bez oglądania się na prawdę. Tymczasem wszelka miłość – tak do Boga, jak i do człowieka – potwierdzona jest przez czyny i prawdę”.

Uroczystość jubileuszową w Archikatedrze Poznańskiej, która dokonała się tam w dniu 26 marca 2017 roku uświetnili swoim udziałem między innymi Jego Eminencja Kardynal Zenon Grocholewski oraz Jego Ekscelencja Arcybiskup Salvatore Pennacchio. Nuncjusz Apostolski w Polsce , który przekazał Jubilatowi list gratulacyjny od Papieża Franciszka.

Poniżej publikujemy – za zgodą autora - okazjonalną homilię wygłoszoną podczas uroczystości jubileuszowej przez Jego Eminencję Zenona Kardynała Grocholewskiego.

Oto tekst tej wspaniałej homilii o kapłaństwie:.

Chrystus – jedynym Kapłanem

 

„Ekscelencjo, Dostojny Księże Arcybiskupie Jubilacie,
Ekscelencjo, Nuncjuszu Apostolski w Polsce,
Ekscelencje, Księża Arcybiskupi i Biskupi, Bracia w Kapłaństwie,
Przedstawiciele Władz oraz Kultury i Nauki ,
łączący się z nami Słuchacze Radia Emmaus
i Widzowie Telewizji Polonia
(nawiasem mówiąc w tych dniach przypada 90 rocznica
pierwszej Mszy świętej w Polsce transmitowanej
przez radio właśnie z tej Poznańskiej Katedry),
Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry

W tej Mszy św. polecamy w sposób szczególny Panu Bogu tutejszego księdza Arcybiskupa-Metropolitę, Stanisława Gądeckiego z okazji 25-lecia jego święceń biskupich i równocześnie 15-lecia jego posługi w Archidiecezji poznańskiej.

Chciałbym z tej okazji zaproponować refleksję na temat kapłaństwa w Kościele. Święcenia biskupie, bowiem, dają pełnię sakramentu kapłaństwa.

1. Nowość kapłaństwa Chrystusa

Już na lekcjach religii nas uczono, że kapłani, biskupi, uczestniczą w kapłaństwie Jezusa Chrystusa. O tym Kościół nieustannie przypomina. Może więc dziwić fakt, że w Ewangeliach świętych Pan Jezus nigdy nie jest nazwany kapłanem. Ewangelie święte przypisują Panu Jezusowi wiele tytułów, które mają korzenie w Starym Testamencie (jak mistrz, prorok, Syn Dawida, Syn Człowieczy, Mesjasz, Pan, Syn Boży), nigdy jednak nie przypisują Jezusowi tytułu kapłana lub najwyższego kapłana. Ten fakt zdumiewa, tym bardziej, jeżeli pamiętamy, że w czasach Jezusa oraz w następnych dziesięcioleciach istniała świątynia w Jerozolimie, zatem byli kapłani, wywodzący się z pokolenia Lewiego (Lb, 1, 48-53, KKK 1539). Jak więc wyjaśnić fakt, że Ewangelie nie przypisały Jezusowi, w żaden sposób, tytułu kapłana?

Dotyczy to także św. Pawła. Dlaczego Paweł, autor aż trzynastu Listów, które mają ogromne znaczenie w nauczaniu Kościoła, nigdy nie nazwał Jezusa kapłanem?

Egzegeci wyjaśniają to tym, że tajemnica Chrystusa jawiła się taką nowością, która na pierwszy rzut oka nie wydawała się kapłaństwem. W swoim studium pt.: „Nowość kapłaństwa Chrystusa”, znany egzegeta Albert Vanhoye (dzisiaj kardynał już ponad dziewięćdziesięcioletni) konkluduje: „Brak terminów kapłańskich jasno wskazuje na świadomość, ze strony pierwotnego Kościoła, tak silnej nowości, że nie było możliwym w pierwszym momencie wyrazić jej dawnymi pojęciami [pojęciem kapłaństwa w rozumieniu Starego Testamentu]. Koniecznym było radykalne wypracowanie na nowo pojęcia kapłaństwa, aby jego zastosowanie do tajemnicy Chrystusa było możliwe. To wypracowywanie trwało wiele lat”.

Trzeba było czekać aż do redakcji Listu do Hebrajczyków, by znaleźć w nim użycie nazwy „kapłan” w odniesieniu do osoby i misji Jezusa. Wspólnota chrześcijańska potrzebowała więc długiego czasu medytacji, aby odkryć w życiu i śmierci Chrystusa zupełnie nową rzeczywistość, nowe kapłaństwo.

Analizując ten tekst Listu do Hebrajczyków, można wskazać na trzy elementy tej nowości kapłaństwa Chrystusowego.

Jezus nie odziedziczył kapłaństwa, jak to się działo między potomkami Aarona i nie uzurpował go sobie siłą lub podstępem, ale otrzymał je bezpośrednio od Ojca. Odwieczny Syn Boży, będąc posłanym przez Ojca na świat i stając się człowiekiem, stał się równocześnie prawdziwym kapłanem. Początkiem Jego kapłaństwa i posługi jest więc Wcielenie. To oznacza, że Jego kapłaństwo nie jest pochodzenia ludzkiego, lecz boskiego. Wcielenie Chrystusa czyni Jezusa – będącego prawdziwym Bogiem i jednocześnie prawdziwym człowiekiem – niejako pomostem, doskonałym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi, jedynym swego rodzaju Kapłanem.

Kolejny element nowości kapłaństwa Chrystusa znajdujemy w słowach autora listu do Hebrajczyków o Jezusie: „Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka” (Hbr 5, 6). Rzeczywiście, autor święty widzi w tym pogańskim kapłanie (Rdz 14, 18), o którym pisze, że jest „bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie ma początku dni, ani też końca życia” (Hbr 7, 3), jakąś prafigurę czy zapowiedź wiecznego kapłaństwa Chrystusa. Kapłani pogańskiego kultu i kapłani świątyni izraelskiej umierali, natomiast Chrystus „ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające” (Hbr 7, 24-25). A więc Chrystus nie tylko, że nie odziedziczył od kogoś kapłaństwa, jak to było w Starym Testamencie, ale też nie ma następców, jego kapłaństwo jest wieczne, jedyne, ono nie ma końca, a więc może zbawiać na wieki.

Trzecim elementem nowości kapłaństwa Chrystusa w interpretacji Listu do Hebrajczyków, jest fakt, że Jego kapłaństwo przewyższa w doskonałości i skuteczności jakiekolwiek inne. Ofiary składane w świątyni jerozolimskiej gwarantowały, bowiem, jedynie czystość prawną, ale nie mogły zgładzić grzechów (por. Hbr 10,11). Natomiast Chrystus „jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani” (Hbr 10,14). On nie składał w ofierze krwi zwierząt, ale ofiarował własną krew, swoje ciało, własną osobę, w akcie doskonałego, synowskiego posłuszeństwa Ojcu. Ofiara więc Jezusa, zapoczątkowana we Wcieleniu i dopełniona na krzyżu, ma wartość nieskończoną, ponieważ jest ofiarą Syna Bożego oraz wypełnieniem zbawczego planu Ojca. Jezus jest więc prawdziwie Najwyższym Kapłanem, który przez własną krew wszedł do Miejsca Świętego, zdobywszy dla nas wieczne odkupienie (por. Hbr 9, 12).

A więc trzy rzeczy: a) kapłaństwo nieodziedziczone od kogoś, lecz powstałe wskutek Wcielenia Syna Bożego; b) kapłaństwo wieczne, które nie ma następców i dziedziców; c) kapłaństwo o wartości nieskończonej, dopełnione Ofiarą Krzyża.

2. Nowość kapłaństwa w Kościele

Ta nowość kapłaństwa Chrystusowego rzutuje na to, czym jest kapłaństwo w Kościele: kapłaństwo księży, biskupów, papieża. I ono jest zupełną nowością w stosunku do kapłanów Starego Testamentu, czy też do kapłanów istniejących w innych religiach

Fakt o którym wspomniałem, że kapłaństwo Chrystusa, podobnie jak kapłaństwo Melchizedeka, jest wieczne, „bez początku dni, ani też końca życia”, oczywiście wyklucza możliwość, by Chrystus mógł mieć dziedziców albo następców w kapłaństwie. Jego kapłaństwo nie przemija, jest jedynym kapłaństwem.

Dlaczego więc w Kościele, ustanowionym przez Chrystusa, nadal istnieją kapłani (księża i biskupi), co więcej, dlaczego, jak nauczamy, Kościół nie mógłby istnieć bez kapłanów, że bez nich nie mógłby spełniać swojej zbawczej misji? Dlaczego są jeszcze kapłani w Kościele, skoro Chrystus jest jedynym Kapłanem?

Otóż klucz do zrozumienia problemu daje nam Katechizm Kościoła Katolickiego, nauczając, że jedyne kapłaństwo Chrystusa „uobecnia się przez kapłaństwo służebne, nie pomniejszając jedyności kapłaństwa Chrystusa” (n.1545), czyli Chrystus, jedyny Kapłan, czyni się obecnym wśród nas w posłudze kapłanów, tzn. nieustannie prowadzi nas do zbawienia poprzez posługę słowa, sakramenty i pasterskie zarządzanie, które czynią biskupi i kapłani.

To uczestnictwo w Kapłaństwie Chrystusa jest możliwe jedynie na mocy sakramentu. Nikt bowiem nie staje się kapłanem z siebie samego. Tylko Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, poprzez samo zaistnienie (czyli wcielenie) jest doskonałym pośrednikiem między Bogiem i ludźmi, natomiast inni muszą być włączeni, by stać się uczestnikami Jego kapłaństwa. To dokonuje się zarówno w chrzcie świętym jak i w sakramencie kapłaństwa.

Poprzez chrzest uczestniczymy wszyscy w kapłaństwie Chrystusa. Na mocy tego sakramentu stajemy się, jak pisze św. Piotr, „wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym” (1 P 2, 9) i jesteśmy powołani do tego, aby „przez wszystkie uczynki właściwe chrześcijaninowi składać duchowe ofiary i głosić moc Tego, który wezwał nas z ciemności do przedziwnego swego światła” (LG 10a). Ten sposób uczestnictwa w kapłaństwie Chrystusa jest nazywany „kapłaństwem powszechnym”.

Drugi sposób uczestnictwa a w Chrystusowym kapłaństwie, nazywany kapłaństwem służebnym lub hierarchicznym, dokonuje się poprzez sakrament święceń (sakrament kapłaństwa). Chodzi tu o kapłaństwo księży, biskupów i papieża. To kapłaństwo służebne, jak uczy Sobór Watykański II, różni się od kapłaństwa powszechnego nie tylko stopniem (to nie tylko wyższy stopień kapłaństwa) lecz istotą. Jego rdzeniem jest bowiem być pośrednikiem w miejsce Chrystusa, i działać „in persona Christi Capitis”, czyli „w osobie Chrystusa Głowy” (PO 2c).

„W osobie Chrystusa” – tłumaczy św. Jan Paweł II – „znaczy więcej niż «w imieniu» czy «w zastępstwie» Chrystusa. «In persona» oznacza: w swoistym, sakramentalnym utożsamieniu się z «Najwyższym i Wiecznym Kapłanem»” (List ap. Dominicae cenae, 24 II 1980, n. 8). Przez wyświęconych kapłanów Chrystus przedłuża swoją obecność i pośrednictwo w ten sposób, że kiedy kapłan przepowiada, celebruje sakramenty czy przewodzi braciom w miłości, to Chrystus, poprzez jego posługę, nadal przepowiada, uświęca i prowadzi swój Kościół.

Nie oznacza to jednak, że kapłan jest ponad wspólnotą wiernych. Kapłan nie jest pośrednikiem pomiędzy Bogiem a wspólnotą, lecz sługą Tego, który jest jedynym pośrednikiem: Chrystusa. Stąd mówimy o kapłaństwie służebnym.

Pełnią tego kapłaństwa jest biskupstwo. Biskupi są we właściwym tego słowa znaczeniu następcami Apostołów, a kapłani ich sakramentalnymi współpracownikami.

3. Realizacja kapłaństwa przez Abp. Stanisława Gądeckiego

W to kapłaństwo służebne został włączony ks. Abp Stanisław Gądecki, najpierw poprzez święcenia kapłańskie a potem w najwyższym stopniu święcenia biskupie, których obchodzimy srebrny jubileusz. Tą posługę pełnił z bardzo mocnym zaangażowaniem.

a. Po święceniach kapłańskich w archikatedrze Gnieźnieńskiej w 1973 roku, został skierowany przez kardynała Stefana Wyszyńskiego na studia specjalistyczne do Rzymu. Na Papieskim Instytucie Biblijnym w Wiecznym Mieście uzyskał licencjat (nasze magisterium) z nauk biblijnych. Pogłębiał potem swe studia w Franciszkańskim Studium Biblijnym w Jerozolimie i po powrocie do Rzymu kontynuując swe studia biblijne zyskał doktorat z teologii biblijnej na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu. W okresie studiów – prócz starożytnych języków biblijnych – pogłębiał znajomość języków nowożytnych na kursach w prestiżowych instytutach: włoskiego uczył się w Perugii; francuskiego w Paryżu; angielskiego w Londynie; niemieckiego w Passau. Służył też pomocą w różnych ośrodkach duszpasterskich na terenie Italii, Francji, Niemiec, W. Brytanii i USA.

b. Po tak solidnym przygotowaniu, a także doświadczeniu, w 1982 roku wrócił do kraju podjął pracę dydaktyczną z zakresu nauk biblijnych w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie, w Prymasowskim Instytucie Teologicznym dla świeckich w Gnieźnie i Prymasowskim Instytucie Kultury Chrześcijańskiej w Bydgoszczy oraz w Wyższym Seminarium Duchownym Misjonarzy św. Rodziny w Kazimierzu Biskupim. W międzyczasie przez trzy lata pełnił także funkcję wicerektora Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. W tym okresie był też odpowiedzialnym za organizację zagranicznych pielgrzymek diecezjalnych, członkiem Rady Ekonomicznej PWSD, sekretarzem administracyjnym periodyku Studia Gnesnensia, członkiem Biblijnej Komisji Przygotowawczej II Synodu Plenarnego.

Nie zaprzestał nigdy badań naukowych. Między innymi w lecie 1989 roku uczestniczył w programie studiów na Spertus College of Judaica w Chicago, poświęconym żydowskiej teologii, liturgii i kulturze oraz amerykańskiemu pluralizmowi religijnemu. Na przełomie 1989/1990 prowadził badania w Wyższej Szkole Studiów Biblijnych i Archeologicznych (École Biblique et Archeologique) w Jerozolimie. Uczestniczył w zjazdach, kolokwiach, sympozjach naukowych. Jest autorem ponad 600 artykułów z zakresu biblistyki i dialogu z judaizmem, homilii, rozważań, kilkunastu książek, w tym  podręczników, tłumaczonych na język rosyjski.

c. Dnia 1 lutego 1992 został mianowany biskupem pomocniczym Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Powierzono mu wtedy – prócz zwykłej działalności duszpasterskiej – troskę o sprawy katechizacji i szkół katolickich, duszpasterstwo młodzieży, duszpasterstwo zakonów i permanentną formację prezbiterów Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Przewodniczył także Radzie Wydawniczej Gaudentinum oraz był sekretarzem Międzynarodowego Komitetu Organizacyjnego Obchodów Tysiąclecia Śmierci św. Wojciecha.

Dnia 28 marca 2002 roku został mianowany przez św. Jana Pawła II Arcybiskupem Metropolitą Poznańskim i od 15 lat obserwujemy jego bardzo silne zaangażowanie w promocję życia religijnego w tej Archidiecezji. Św. Jan Ewangelista wezwał nas, aby Boga i ludzi nie miłować „słowem i językiem, ale czynem i prawdą” (1 J 3,18). Właśnie to wyrażenie „Czynem i prawdą” („Opere et veritate”) znajdujemy w zawołaniu biskupim ks. Arcybiskupa. W jego posłudze w tej Archidiecezji nie trudno zauważyć realizację tego wezwania: jego prężność działania jak również bezkompromisowe opowiadanie się za prawdą.

d. Oprócz tych zadań w Archidiecezji Gnieźnieńskiej i później Poznańskiej, spełniał i nadal spełnia poważne funkcje w wymiarze ogólnopolskim. Należał do Komisji ds. Katolickiej Agencji Informacyjnej i był członkiem Rady Programowej tejże Agencji, jak również członkiem i potem przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski ds. Duchowieństwa. Był wiceprzewodniczącym, a potem przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem. Po reformie struktur Episkopatu Polski w 1996 roku został przewodniczącym Rady Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego, obejmującej trzy gremia: Komitet do Dialogu z Judaizmem, Komitet do Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi, Komitet do Dialogu z Niewierzącymi. To on był inicjatorem Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce. W dniu 28 listopada 2002 roku został wybrany członkiem Rady Stałej Episkopatu Polski, a dnia 18 marca 2004 roku – Wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski (10 lat), zaś 2014 r. Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski na pięcioletnią kadencję. Od 2009 roku jest członkiem Komisji Wspólnej Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski.

e. Nie dość tego, Abp Gądecki jest też bardzo czynny w Kościele powszechnym. Mianowany przez św. Jana Pawła II, przez 13 lat był konsultorem Papieskiej Komisji ds. Religijnych Relacji z Żydami (1995-2008), w związku z czym brał udział w konferencjach, spotkaniach, sesjach, sympozjach poświęconych tej tematyce w kraju i za granicą. Zaś papież Franciszek w 2014 r. mianował abp. Stanisława Gądeckiego członkiem bardzo ważnej w Kurii Rzymskiej Kongregacji Nauki Wiary. Metropolita poznański brał  też udział w Synodach Biskupów w Rzymie poświęconych głoszeniu słowa Bożego (2008), nowej ewangelizacji (2012) oraz rodzinie (2014 i 2015). Poza tym w 2016 r. został wybrany na Wiceprzewodniczącego Rady Konferencji Episkopatów Europy

To wszystko uświadamia nam ogrom pracy przez niego wykonywanej, wymagającej zaangażowania oraz wysokich kwalifikacji.

Zakończenie

Ks. Arcybiskup został włączony w niezwykłą przygodę kapłaństwa i to pełni kapłaństwa chrystusowego, udzielonej w święceniach biskupich.

Należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że to kapłaństwo nie zostało mu udzielona na jego prywatny użytek, ale zostało udzielone Kościołowi, dla dobra ludu Bożego. Dlatego my wszyscy tutaj obecni, jako członkowie ludu Bożego, jako członkowie Kościoła, chcemy dzisiaj dziękować Panu Bogu za ten dar nam udzielony. Chcemy dziękować za wszelkie dobro jakiego Chrystus, jedyny Kapłan Nowego Testamentu, dokonuje poprzez hojną i ofiarną posługę dzisiejszego Jubilata.

Z drugiej zaś strony, jeżeli jest to dar udzielony Kościołowi, na nasz użytek, musimy się wszyscy o niego troszczyć. Toteż nic dziwnego, że, podobnie jak w każdej Mszy Św. na całym świecie modlimy się za Papieża, na terenie diecezji w każdej Mszy Św. modlimy się także za Biskupa miejscowego. Winniśmy się modlić, by Chrystus umacniał naszego Jubilata w realizacji jakżeż ważnego powołania dla dobra Kościoła, oraz by jego trud pasterski owocował doskonaleniem naszego życia duchowego i życia duchowego innych, owocował w naszym dążeniu do świętości.


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner


600-lecie prymasostwa w Polsce

W katedrze gnieźnieńskiej odbyła się uroczysta Msza św. inaugurująca obchody 600-lecia prymasostwa w Polsce. W dziękczynieniu uczestniczyli Prymasi Czech, Hiszpanii i Galii, pielgrzymi oraz liczni biskupi i duchowni z Polski i zagranicy. W uroczystości uczestniczyło blisko pięćdziesięciu kardynałów, arcybiskupów i biskupów z Polski i Europy. Do Gniezna na zaproszenie abp. Wojciecha Polaka przyjechali m.in.: Prymas Czech kard. Dominik Duka, kard. Philippe Barbarin Prymas Galii, abp. Braulio Rodrigueza Plaza Prymasa Hiszpanii oraz bp Alan Hopes, delegat Katolickiego Prymasa Anglii i Walii. Obecny był Nuncjusz Apostolski w Polsce abp. Salvatore Pennacchio, kard. senior Stanisław Dziwisz, kard. Kazimierz Nycz z Warszawy oraz Przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki z Poznania.

W Mszy św. uczestniczyli także przedstawiciele najwyższych władz państwowych. Obecni byli posłowie i senatorzy, wojewodowie i marszałkowie województw wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego, przedstawiciele uczelni wyższych, zakonów rycerskich, służb mundurowych, organizacji kościelnych i społecznych. Wszystkich na początku liturgii witał abp Wojciech Polak przypominając o łączności osoby i misji św. Wojciecha z sześćsetletnią posługą Prymasów Polski.

„Gorąco pragniemy, by ten czas był dla nas wszystkich, dla Kościoła w Polsce i dla naszej umiłowanej Ojczyzny, okazją do dziękczynienia za sześć wieków obecności urzędu prymasowskiego, jak i wezwaniem do spojrzenia w przyszłość z nadzieją, której źródłem jest Zmartwychwstały Pan. Nadzieja zwycięża wszystko – uczy nas papież Franciszek – ponieważ rodzi się z miłości Jezusa, który stał się jakby ziarnem rzuconym w ziemię i umarł, aby dać życie i zmartwychwstał, byśmy to życie mieli w sobie i mieli je obficie” – mówił Prymas Polski.

Mszę św. poprzedziła procesja z relikwiami św. Wojciecha, która przeszła z kościoła św. Michała Archanioła do katedry gnieźnieńskiej. Przed rozpoczęciem liturgii abp Wojciech Polak poświęcił tablicę upamiętniającą pierwszego Prymasa Polski abp. Mikołaja Trąbę. Znajduje się ona w pobliżu Drzwi Gnieźnieńskich, gdzie upamiętniono także pięciu królów koronowanych w Gnieźnie.

Na początku Mszy św. biskup pomocniczy gnieźnieński Krzysztof Wętkowski odczytał telegram papieża Franciszka z okazji 600-lecia prymasostwa w Polsce. Ojciec Święty zachęcił w nim, by jubileuszowe świętowanie i rozpoczynający się Rok Prymasowski były okazją do „rozeznawania nowych wyzwań i do szukania nowych sposobów docierania z ewangelicznym przesłaniem do współczesnego świata”.

Jak co roku podczas Mszy św. abp Wojciech Polak wręczył Księgi Pisma Świętego przedstawicielom młodzieży, która już w piątek przybyła w pielgrzymce do relikwii biskupa-męczennika. W imieniu rówieśników odebrali je z rąk Prymasa przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, harcerze i młodzież wincentyńska.

Homilię do licznie zgromadzonych wiernych wygłosił Prymas Czech kard. Dominik Duka. W wygłoszonym słowie przypominając postać św. Wojciecha, który – jak mówił – „stał się wzorem posługi biskupiej z jej przesłaniem misyjnym” wspomniał także innych apostołów Słowian, świętych Cyryla i Metodego, których misja przyczyniła się do zbudowania wspólnej kultury, cywilizacji i fundamentu modelu współpracy między Kościołem a państwem, której jednym z narzędzi w historii Czech, Węgier i Polski był właśnie urząd prymasa.

Metropolita praski wskazał również, że kraje te łączyła i łączy po dziś dzień osoba i misja św. Wojciecha, którego można by nazwać symbolicznie „prymasem Grupy Wyszehradzkiej” i rzeczywistym patronem Europy Środkowej. Droga prymasów to właśnie jego droga. Droga służby, obrony praw i wolności. „Taka zawsze była rola prymasa” – mówił kard. Duka wspominając postaci wybitnych Prymasów: Stefana Wyszyńskiego, Józsefa Mindszentiego, Alojzego Stepinaca i Josefa Berana.

„Zobowiązaniem jest dla nas spuścizna prymasów, którzy jak ziarno byli wepchnięci do ziemi pod twardą skorupą komunistycznych reżimów totalitarnych, którzy jak Dobry Pasterz oddawali swoje życie za innych. Wcześniej doświadczyli dwóch totalitaryzmów, których przedstawiciele Mołotow i Ribbentrop byli bardzo zgodni. Jedni podeptali ludzką godność i wolność w brunatnym błocie, a inni ją topili w czerwonej krwi. Także i dzisiaj, w chwiejącym się świecie, gdzie płynne społeczeństwo nie ma żadnego oparcia, nasza mowa musi być „tak” lub „nie”! Naszą nadzieją na przyszłość są tylko ludzie odważni i stanowczy w wierze” – podkreślił Prymas Czech.

„Naszym zadaniem – wskazał dalej – nie jest sądzenie, ale głoszenie Ewangelii, pobudzanie zarówno młodych, jak i starych, ukazywanie piękna i wyjątkowości naszego Pana i Mistrza, Jezusa Chrystusa, podobnie jak to czynił święty Jan Paweł II, który wyrósł z epoki zmagań wspomnianych prymasów i dlatego tak bardzo sobie ich cenił” – przypomniał purpurat.

„Współczesne próby znieważenia naszego wielkiego papieża, świętego Jana Pawła II, Dobrego Pasterza są nie tylko obelgą dla jego osoby i Kościoła, ale są też pogwałceniem waszej polskiej tożsamości, a także pogwałceniem tożsamości naszych narodów, zniewagą dla walki o wolność i sprawiedliwość. Śmiem twierdzić, że jest to Hiroszimą naszej kultury i cywilizacji, bardziej niebezpieczną, niż inne zagrożenia, których się obawiamy. Jeśli pominęlibyśmy to milczeniem, to popełnilibyśmy samobójstwo z tchórzostwa” – stwierdził na koniec kard. Dominik Duka, a jego słowa przyjęto oklaskami.

Podziękował też Prymasowi Polski abp. Wojciechowi Polakowi za zaproszenie i za pontyfikat papieża Jana Pawła II i za wsparcie papieża i prymasów Polski dla czeskiego Kościoła. Uczynił to w ojczystym języku św. Wojciecha i Dąbrówki. (Źródło: Tekst i foto Portal Archidiecezji Gnieźnieńskiej).


Przedruki tekstów tylko po uzyskania zgody redakcji EuroPartner



Witryna, na której się znalazłeś wykorzystuje pliki cookies, dalsze korzystanie z niej oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce Prywatności.

Tak, rozumiem